Raúl Pérez i Castro Ventosa

Raúl Pérez pochodzi z Valtuille w rejonie Bierzo. W winiarskim światku uważa się go dziś za jednego z najlepszych winiarzy na świecie.
W młodości próbował uciec od swoich rodzinnych, winiarskich korzeni i przez chwilę studiował medycynę. Jednak dusza ciągnęła do swoich i właśnie wśród nich oraz wśród winorośli, odnalazł satysfakcję i radość życia. Dziś jest latającym winiarzem „flying winemaker”.
Oprócz rodzinnej winnicy Castro Ventosa, ma również własne winiarskie projekty w Bierzo, León i Ribeira Sacra w Hiszpanii oraz w Portugalii i w Południowej Afryce, a także doradza wielu młodym zapaleńcom pragnącym robić wino.

Raul Perez

Raúl jest bardzo skromny, peszy się, gdy prosisz go o wspólne zdjęcie. Jednak zapytany o winiarstwo, zapala się i z entuzjazmem opowiada o różnorodności win w Hiszpanii.
Na północy półwyspu iberyjskiego różnorodność istniała od zawsze. Kiedyś, gdy reszta Europy i świata dążyła do ujednolicenia produkcji pod dyktando ograniczonej wówczas wiedzy klientów, galisyjscy rolnicy mozolnie pielęgnowali swoje winnice. Hiszpańska Galicja jest wyjątkowa, bo każdy mały region zachował swoją tożsamość, swoją oryginalność. Dla Raula wyjątkowe jest właśnie Bierzo. Przez górzyste i trudno dostępne ukształtowanie terenu, uprawa tam ma charakter tradycyjny, często z pomocą zwierząt. Praca jest niespieszna, dużo szacunku przywiązuje się do ziemi i każdego krzaka, ograniczając do minimum ludzką i chemiczną interwencję. Raul równie dużą swobodę pozostawia winu w piwnicy. Jak mówi, nie miałoby sensu manipulować technikami winifikacji, skoro to, co chce osiągnąć ma być odzwierciedleniem ziemi, parceli, z których każda jest inna. W produkcji wina wszystkie elementy, uprawa, zbiór, fermentacja i dojrzewanie muszą być jak orkiestra i wspólnie zagrać, dyrygent ma tylko delikatnie machać batutą. Są przecież lata cieplejsze i chłodniejsze, każdego roku w winnicy pojawiają się inne drożdże. Raul Perez mówi, że nie interesuje go robienie równych jakościowo win. On delektuje się tą piękną różnorodnością roczników. Przecież w Galicji, co 20 metrów można zrobić inne, nowe wino.

A jak wygląda dziś pozycja win z Galicji?
Raúl Pérez cieszy się, że dziś Bierzo jest na świeczniku, wszyscy mówią o winach mencía, pytają o Bierzo, Ribeira Sacra, Rías Baixas, Monterrey, Ribeiro czy Valdeorras . Nie śnił o tym nawet w najpiękniejszych snach. Dodatkowo jest wiele lokalnych odmian. Dla winiarza to raj, gdy na wyciągnięcie ręki ma 8 – 10 oryginalnych, ciekawych szczepów na starych 80 – 100 letnich krzewach. W Galicji rośnie mencía, godello, doña blanca, malvasía, garnacha tintorera… Warunki klimatyczne też są bardzo sprzyjające, szczególnie w rejonie Bierzo, który wolny jest od kastylijskich upałów i nie dociera tam wilgoć z wybrzeża.

El Castro de Valtuille 2013 z winnicy Bodegas y Viñedos Castro Ventosa to jedno z dzieł Raúla Pérez. Jest potężne, bogate w nuty czarnych owoców leśnych, zapachy zwierzęce i mineralne. W ustach bardzo złożone, lecz delikatne. Aksamitna tekstura,
z pięknie ułożonymi garbnikami. Wielkie wino! Do spróbowania na naszych degustacjach Degusta ESPAÑA, do kupienia u El Catador.

Castro de Valtuille

Udostępnij
Share on FacebookShare on Google+