Rias Baixas na Noe Festiwalu 2018

Autor: Małgorzata Kozakiewicz

Hiszpania była honorowym gościem na V Noe Festiwalu w Katowicach. Ta impreza odbywa się corocznie i z każdą edycją przyciąga coraz więcej gości. W tę niedzielę, 8 kwietnia 2018, pobity został rekord popularności. Festiwal odwiedziło ponad 1500 wielbicieli wina chętnych skosztować nieznanych win i poznać winiarskie nowości. To był zaszczyt opowiadać o hiszpańskim winiarstwie tak szerokiej i ciekawej wiedzy publiczności. Zgrany duet, znany pod pseudonimem Mistrz i Małgorzata, czyli Julio Cesar Sobrino – oficjalny ambasador win hiszpańskich w Polsce oraz Małgorzata Kozakiewicz promująca hiszpańskie wina w Polsce, przedstawił gościom parę faktów na temat winiarstwa w Hiszpanii. Hiszpania to kraj o największym na świecie areale winnic, ma ich prawie milion! A dokładnie 95.300 hektarów.  W 2017 Hiszpania była trzecim na świcie producentem wina pod względem ilości wyprodukowanych litrów. Wyprzedziły ją Włochy i Francja, które, mimo mniejszego areału, uzyskały większe plony.

Podczas Noe Festiwalu odbyła się również wyjątkowa degustacja komentowana win Albariño z Rias Baixas. Pokazaliśmy aż 9 win specjalnie wyselekcjonowanych na tę okazję przez władze apelacji Rias Baixas. Nasi goście docenili wysiłki Julio Cesar Sobrino, gimnastykującego się, aby po polsku przekazać im tajniki produkcji Albariño w Rias Baixas: winnice na pergolach, atlantyckie wiatry, duża wilgoć i duże amplitudy wysokości
w winnicach.

Wina z Rias baixas

Degustowaliśmy Altos de Torona z Bodegas Altos de Torona. Ta winiarnia ma winnice położone na wysokościach od 60 m npm (tuż nad Atlantykiem) do 350 m npm. Wino fermentuje w temperaturze kontrolowanej, a potem dojrzewa ok. 4 miesięcy na drożdżowym osadzie. Dzięki temu jest aksamitne i maślane, ale wciąż świeże i rześkie
z charakterystyczną słonawą końcówką. Na razie niedostępne w Polsce.

Torre la Moreira od bardzo znanego w Hiszpanii producenta Marquez de Vizhoja (przy tej okazji nasi goście odbyli krótką lekcję hiszpańskiego: samodzielne „h” w hiszpańskim jest nieme, a „j” zawsze czyta się jak „h”, znając tę zasadę można prawidłowo czyta po hiszpańsku). Marquez de Vizhoja to jeden z najstarszych producentów w regionie
i współzałożyciel apelacji Rias Baixas. Wino ma ciekawy, złożony nos z nutami jabłek, gruszek i aromatycznych ziół. W ustach delikatne i bardzo owocowe. Zrobiono je całkowicie z Albariño, z owoców zebranych we własnej, prawie 40 hektarowej winnicy. Jest to ewenement, gdyż w regionie Rias Baixas winnice są zwykle małe, przydomowe i aby uzyskać wolumen, większość winiarni skupuje winogrona od sąsiadów.   Niestety jeszcze nie dostępne w Polsce.

Segrel Ambar 2017 od Bodegas Pablo Padin z subregionu Val do Salnes. To wino degustowaliśmy w zeszłym roku. Najnowszy rocznik 2017 świetnie trzyma poziom, świadcząc o solidności producenta Wrażenia niezapomniane: złożony nos winogronowo, cytrusowo, jabłkowy. Usta balsamiczne i aksamitne.  To Albariño jest dostępne w Polsce. Szukajcie go w najlepszych winotekach i restauracjach lub bezpośrednio u importera, firmy Winoland.

Sin palabras (z hiszp.: bez słów) to świetne albariño zrobione przez Bodegas Castrobrey. Pachnie morelową świeżością z niuansem białych kwiatów.  W tle świeże zioła. Usta są mocno owocowe i pełne eleganckiej struktury. Mineralna, typowa dla albariño końcówka.
To wino jest do kupienia w winotekach Marka Kondrata oraz u specjalisty od win hiszpańskich, El Catador.

La Trucha powstaje w Finca Garabelos.  Finca Garabelos to zaledwie 13 hektarów położonych w subregionie Condado de Tea, nad brzegiem rzeki Miño. Własne winnice leżą na wysokości 200-350 m npm i liczą sobie od 25 do 40 lat. Dają wino zachwycające  kwiatowością i subtelnymi nutami oceanu. Jeszcze nie ma go w Polsce, ale mamy nadzieję, że to się szybko zmieni i będziecie mogli spróbować go osobiście. Na prawdę warto!

Turonia z Quinta de Couselo, winiarni o długiej i wspaniałej historii.  Usytuowana w subregionie O Rosal, zbudowana przez mnichów w 1163 roku, dziś ma 6 hektarów winnic, w których rośnie głównie albariño oraz inne północno-hiszpańskie odmiany caiño blanco, loureiro i treixadura. Wino Turonia dojrzewało 4 miesiące na osadzie z drożdży. Ma piękny nos, pachnący śliwkami i brzoskwiniami, w ustach jest świeże i mineralne.
Jedno z najlepszych albariños jakie kiedykolwiek piliśmy.

Tomada de Castro 2017 zrobione przez Carlosa Castro Serantes, kierującego niewielką bodegą Tomada de Castro. Było hitem degustacji. Pięknie słomkowe, pełne intensywnych aromatów kwiatowych i ziołowych. W tle pojawią się słodycz cukrowej waty.
Na podniebieniu  wibrująco świeże i rześkie, delikatne owocowe niuanse mieszają się z kamiennym chłodem . Pięknie zrobione, warte każdej ceny albariño. Gdyby było na rynku, kupowalibyśmy skrzynkami.

Morgadio 2016 z winiarni Adegas Morgadío zaskoczyło intrygującym bukietem. Zrobiono je z albariño pochodzącego z 30 letnich krzewów. Wino dojrzewało przez 2 miesiące na osadzie z drożdży. W nosie, obok typowych nut kwiatowych i owocowych, wyczuliśmy akcenty metaliczne. Usta bardzo eleganckie, strukturalne. Delikatna kwasowość zapewnia maksymalną świeżość w długim, przyjemnym finiszu.

Bouza do Rei z bodegi o tej samej nazwie, jednej z najstarszych winiarni w regionie. Produkuje się tam trzy rodzaje wina oraz destylaty z winogronowego soku. Bouza do Rei jest wyjątkowo ciekawe i złożone. W nosie bardzo aromatyczne, kwiatowe nuty wraz z napowietrzaniem ustępują miejsca dojrzałych owoców. W tle pojawiają się zioła, świeżo ścięta trawa. Taki elegancki nos zapowiada więcej wrażeń. Usta są aksamitne, miękkie i pełne mięsistych owoców. Świetna kwasowość dająca orzeźwienie w końcówce. Wino ma importera w Polsce. Kupicie je w dobrych sklepach winiarskich.

Wina z Rias Baixas 2

Wina degustowaliśmy w ramach cyklu Degusta España, dzięki uprzejmości władz apelacji Rias Baixas – Consejo Regulador DO Rias Baixas.

 

Udostępnij
Share on FacebookShare on Google+