Ossian Tak bardzo naturalnie

Autorem tekstu jest Mariusz Kapczyński, założyciel portalu www.vinisfera.pl

Właściciel winiarni Ossian – Ismael Gozalo ujął mnie prostotą i bezpośredniością.
Jego winnice prowadzone są w sposób w pełni naturalny, biodynamicznie – są wolne od pestycydów i zabiegów chemicznych. Jednak Ismael, właściciel rozbrajających bokobrodów, nie dorabia do tego ideologii, nie pozuje, nie gwiazdorzy, nie udaje wieszcza (a wśród winiarzy „naturalistów” takich postaci nie brakuje).

Ismael Gozalo winiarnia Ossian

Winiarnia Ossian jako oficjalny projekt ruszyła w 2004 roku, ale Ismael jest w rodzinie piątą generacją, która zajmuje się winem. Winnice prowadzone były tradycyjnie, ale w roku 1998 Gozalo zdecydował się przejść na uprawy ekologiczne. Uprawia przede wszystkim verdejo – w Ossian powstają tylko wina białe, jest ich pięć rodzajów. Gozalo posiada wspaniałe winnice (39 hektarów), z których najmłodsza liczy… 140 lat, a najstarsze krzewy mają lat 265. Winnice jeszcze sprzed ataku filoksery… Nic dziwnego, że Ismael dba o nie i traktuje niemal z czułością. Prowadzone są bez podpórek czy rusztowań, cięte „na głowę” (system gobelet), gleby są ubogie, pełne żwiru i otoczaków. Uprawy Ossian położone są najwyżej w całej apelacji Rueda – 900 m n.p.m., jest więc nieco chłodniej, zbiory odbywają się tu 2 – 3 tygodnie później niż w innych winnicach Ruedy. Ze względu na swoje biodynamiczne podejście traktowany jest w okolicy jak czarna owca, nie wszystkim bowiem jego metody się podobają. Aby przekonać nas o różnicach w uprawie, Ismael wykonał mały eksperyment. Zerwał kilka świeżych pędów winorośli w swojej winnicy i kilka w prowadzonej konwencjonalnie. Nie powiedział nam, które pędy są z której winnicy (wyglądały tak samo). Poprosił, byśmy po prostu spróbowali i porównali smaki. Pierwsza „próbka” smakowała świeżo, „zielono”, limonkowo. Druga miała gorzkawy, nieprzyjemny posmak. Ta pierwsza pochodziła z winnicy Ismaela, w tej drugiej poczuliśmy smak sztucznego nawozu…

Ossian to nowa winiarnia, ale kilka kilometrów dalej, w miejscowości Nieva, Ismael ma też małą rodzinną winiarenkę. To tu znajdują się dwie gliniane amfory – tinajas, w których Ismael produkuje wino tradycyjnymi metodami. Degustowaliśmy beczkowe próbki różnych win Ossian – każda wspaniale pokazywała różnicę w glebach, wieku winnicy, etc. Słowo terroir naprawdę nabiera tu znaczenia. Wina z Ossian urzekają czystością, naturalnością, kruchością i słonawym, mineralnym tłem.

Ossian Rueda

(4+) Ossian 2011 – delikatne, lekko ziołowe, pestki, gruszka, mirabelki. W ustach prezentuje piękną czystość i owocowość. Kompleksowe, zbalansowane wino.
(5-) Isse 2 Vignerons 2011 – fermentowane w tinajas, dojrzewające przez 3 tygodnie na skórkach, a później jeszcze przez rok w amforze. Gładkie i mineralne. Jest rumianek, siano, zioła, słone rejestry i przyjemna, dobrze zaakcentowana kwasowość. Wino delikatne
i eleganckie.
(5+) Capitel 2009 – wino z najstarszych winnic, powstaje go kilka tysięcy butelek.
Ma wyrazistą nutę mineralną (kamienie, mokry piasek, jodyna, owczy ser) i ziołową (rumianek i nagrzane słońcem pole). W ustach słone, ziołowe, lekko herbaciane. Długie, niebanalne i eleganckie. Na koniec wspomnę tylko, że Ossian nie ma importera w Polsce.

Udostępnij
Share on FacebookShare on Google+